Ty też masz grzyba w środku?

Odsłony: 5989
Oliwkowe Życie

Jak to mogło się stać, że coś nas obrasta, porasta od środka?

Grzyb a dokładniej drożdżak Candida to bardzo sprytny twór, który towarzyszy nam praktycznie przez całe życie. Drożdżaki, a w rzeczywistości zarodniki grzybów posiadają wszystkie cechy drożdży. Myślę, że są nawet troszkę cwańsze, bo w odpowiednich warunkach mogą sobie wykiełkować. Wżerają się w nasze ciałko, zapuszczają korzonki i tworzą grzybnię.

 

Nie ma co od razu się martwić, że od środka jesteś zgrzybiali, bo Candida tak jak i bakterie probiotyczne tworzą naszą naturalną mikroflorę jelitową. Wsuwają one sobie cukry i rosną w siłę. Jako komensale wraz z innymi drobnoustrojami współuczestniczą w zagospodarowaniu resztek pokarmowych, nie czyniąc gospodarzowi żadnych szkód – nie są patogenami. Dopóki mamy w brzuszku innych przydatnych mieszkańców, drożdżaki konkurują z nimi o słodkości, co prowadzi do równowagi mikroflory jelitowej. Tak jest i będzie. Nie ma, że w jelitach czysto i sucho. Równowaga ta jest jednak chwiejna i wystarczy chwilowy wzrost ilości cukrów prostych w jelicie grubym lub jedna tabletka antybiotyku przeciwbakteryjnego (na które drożdżak jest odporny), by równowaga została zachwiana na korzyść drożdżaka.

Grzyb Candida (już po kiełkowaniu) jest pasożytem. Jesteśmy mu bezwzględnie potrzebni do życia. On żyje w nas, my go karmimy i jeszcze na dodatek zbieramy żniwo w postaci jego toksycznych odchodów. A to oznacza, że jest niebezpiecznym  patogenem, który wykorzystuje każde  nasze osłabienie systemu odpornościowego, by rozrosnąć się w naszych tkankach, uszkadzając je.

Więc jaka różnica między grzybem a drożdżakiem? Okazuje się, że ogromna. Drożdżaki są naszymi sprzymierzeńcami, natomiast twory, które z nich powstają, przy odpowiednich warunkach, niszczą doszczętnie nasz organizm. Drożdżaki naturalnie, żyją sobie w jelicie grubym, natomiast grzyby candida porastają cały organizm. Jest chorobotwórczym i niszczycielskim pasożytem naszych ciał.

Gatunki grzybów Candida wytwarzają substancje o charakterze endotoksyn. Wszystkie one mają jedną wspólną cechę: są groźne dla organizmu żywiciela. Spośród nich najbardziej poznana jest kandydotoksyna wykazująca działanie toksyczne w stosunku do komórek zainfekowanego organizmu, uszkadzająca system odpornościowy oraz nasilająca rozprzestrzenianie się zakażenia. Jesteśmy wtedy podatni na różne infekcje, nowotwory i inne „cuda” natury.

Toksyny, uszkadzając błonę śluzową jelita cienkiego, zmniejszają powierzchnię wchłaniania składników pokarmowych, zaś uszkadzając śluzówkę jelita grubego, powodują przenikanie z masy kałowej do organizmu toksyn, metali ciężkich oraz alergenów pokarmowych.  Organizm nasz „głupieje” i po kolei możemy odstawiać kolejne produkty z półki, bo okazuje się, że mamy na nie alergie, nietolerancje itp.

Jedną z grupy toksyn produkowanych przez grzyby Candida są neurotoksyny – substancje chemiczne wywierające negatywne działanie na ośrodkowy układ nerwowy (mózg), które wywołują stany depresyjne i rozchwianie emocjonalne, np.: zmienne nastroje, niezdecydowanie, chaotyczność, gwałtowne zachowania, hałaśliwość, agresję (również skierowaną na siebie) oraz usilne tłumienie złości w sobie. Dość często zdarza się, że objawy te przybierają formę fobii, nerwicy natręctw, a w wielu przypadkach przypominają schizofrenię.  Chorzy zatruci neurotoksynami najczęściej poddawani są leczeniu psychiatrycznemu, a wynikiem tego jest pogorszenie stanu ogólnego i dodatkowo uzależnienie od leków psychotropowych. Jakby przeleczyć wszystkich pacjentów ze szpitali psychiatrycznych na grzyba, to okazałoby się pewnie że co najmniej połowa nagle ozdrowiała.

Największą porażką są jednak działania medycyny klasycznej w leczeniu grzybic. Lekarze nie uznają grzyba Candida za czynnik chorobotwórczy, który wywołuje wiele pozornie nie związanych ze sobą schorzeń. Oficjalnie „eksperci” nie mogą ustalić przyczyny tych chorób, w związku z czym leczy się je tylko objawowo. Mało tego tworzą oni nowe mega fantastyczne teorie naukowe uzasadniające przyczynę ich wystąpienia. Potem ciach koncerny podłapują temat i produkują nowy super hiper skuteczny paliatywny farmaceutyk, reklamują go w komercyjnej TV trzydzieści razy na dobę i zbijają kokosy.

Ciężko jest wytępić grzyba. Jest on dużo „mądrzejszy” niż bakterie, potrafi się szybciej przystosować do zmiennego środowiska i szybko nabiera odporności na kolejno stosowane antybiotyki. A nawet jeśli już się uda okiełznać cwaniaka, to komórki grzyba krążą sobie we krwi jeszcze jakieś 2-3 lata. Jeśli układ immuno znowu nawali, on zaczyna szybciutko kiełkować i porasta nasz organizm w krótkim czasie.

Jeśli okaże się, że Ty lub Twoje dziecko ma grzybka w środku, czeka Was konkretna zmiana żywienia.  Może nawet myślenia, bo na wojnie z grzybem nie jest tak łatwo.

 

Na początek trzeba, go zagłodzić. Więc zapominamy o cukrach. Wszystkie słodycze lądują w koszu (wiem, żal straszny, ale w trakcie odgrzybiania ma się straszne parcie na słodkie i lepiej nie mieć tego pod ręką).  Do tego jeszcze wyrzucamy z menu:

  • cukier i wszelkie z niego wyroby, słodziki,
  • mleko i jego przetwory kupowane w sklepie (oprócz dobrej jakości masła). Dozwolona jest niewielka ilość mleka kwaśnego „ze wsi”
  • ocet spirytusowy,
  • proszki do pieczenia, przyprawy z gotowych mieszanek ziołowych zawierających glutaminian sodu, gumy do żucia, ketchup, gotowe sosy,
  • hamburgery, chipsy  i inne cuda chemii,
  • margaryny i megamixy do smarowania, wszelkie oleje rafinowane (żadna strata)
  • wędliny zawierające konserwanty i MOM (mieszanka zmielonych kości, chrząstek, skóry itp. bleeh)

 

 

W pierwszej fazie odgrzybiania (czyli ubić dziada) musimy też unikać:

  • owoców (oprócz cytryn i kwaśnych grejpfrutów),
  • czarnej kawy, kawy typu "Inka", czarnej herbaty,
  • produktów fermentowanych - serów pleśniowych, surowej kiszonej kapusty i ogórków, tofu z soi,
  • cukru i wszelkich jego wyrobów, słodzików,
  • miodu,
  • białego pieczywa pszennego z rafinowanej mąki (oczyszczonej z otrąb),
  • żywności panierowanej,
  • spożywania alkoholu pod jakąkolwiek postacią

Candida, w miejscu swojego rozmnażania preferuje środowisko zasadowe, ale tworzy w organizmie chorego człowieka niekorzystne dla niego środowisko kwaśne. Jedzenie jarzyn, z uwagi na ich naturalną kwasowość, zapobiega miejscowemu rozmnażaniu się drożdżaka. Owoce natomiast zawierają cukier fruktozę i ich spożywanie może przyczynić się do lepszego odżywienia drożdżaka i doprowadzić do jego przyśpieszonego rozwoju oraz ataku  na cały organizm po przekształceniu się go w grzyba Candida. Wyjątkiem są wśród nich cytryna i kwaśny czerwony grejpfrut, które tworzą w organizmie środowisko wysokozasadowe. Polecam pić wodę z wciśniętą cytryną codziennie.

Organizm należy wspomóc w walce z potworem  poprzez podawaniu preparatów o działaniu probiotycznym, witamin, związków mineralnych i związków roślinnych.

Moje TOP 10 to:

  1. Czosnek
  2. Wilcacora
  3. Pau d'Aarco
  4. Wyciąg z orzecha czarnego
  5. Olejek z oregano
  6. Wyciąg z białych części grejfruta
  7. Kwas kaprylowy
  8. Owoc Noni
  9. Aloes
  10. Probiotyki

Własne te ostatnie są bardzo ważne. Nasz organizm nie lubi niszy, czyli jeśli wywalamy grzyba, to musimy coś na jego miejsce wsadzić. I dobrze by było gdyby zamieszkały tam właśnie bakterie probiotyczne.

To teraz jak poznać, że mamy tego strasznego grzyba? Otóż, nie tak trudno, bo daje On o sobie znać na różnorakie sposoby:

Zaburzenia ze strony ośrodkowego układu nerwowego

  • trudności w zapamiętywaniu, przyswajaniu wiedzy i w nauce,
  • stan chronicznego zmęczenia,
  • niepokój i roztargnienie,
  • zmienność nastroju, napady leku, paniki i płaczu,
  • senność, ospałość, brak energii - "mgła umysłowa",
  • obniżony nastrój,
  • przewlekła irytacja,
  • uporczywe stany depresyjne, depresja maniakalna,
  • chronicznie zły humor,
  • brak koncentracji,
  • zaburzenia równowagi,
  • krytykanctwo,
  • nadpobudliwość psychoruchowa,
  • nerwowość, wybuchowość, niecierpliwość,
  • bóle i zawroty głowy,
  • zaburzenia snu i bezsenność,
  • autyzm,
  • choroby psychiczne (w tym schizofrenia),
  • mikroskopijne rozsiane uszkodzenia mózgu,
  • ucisk ponad i za uszami oraz uczucie opuchnięcia głowy,
  • alkoholizm,
  • nadwrażliwość psychiczna na kosmetyki, substancje chemiczne, dym tytoniowy i perfumy.

Zaburzenia ze strony narządu ruchu

  • osłabienie i bóle mięśni,
  • mrowienie w kończynach,
  • zaburzenia koordynacji ruchowej,
  • obrzęk ścięgien,
  • niezdolność do wysiłku,
  • sztywność i bóle stawów,
  • reumatyczne zapalenie stawów,
  • bóle mięśni,
  • obrzęki stawów.

Zaburzenia ze strony przewodu pokarmowego

  • rozdrażnienie z równoczesną chęcią jedzenia słodkich rzeczy,
  • niedowaga lub nadwaga,
  • spękane usta i biały nalot na języku,
  • nieprzyjemny zapach z ust,
  • zapalenie czerwieni wargowej,
  • suchość w ustach i gardle,
  • metaliczny smak w ustach,
  • nietolerancje i alergie pokarmowe,
  • wrzodziejące zapalenie jelita grubego,
  • zaparcia lub biegunki,
  • nieokreślone bóle brzucha,
  • burczenie, przelewanie, gazy jelitowe,
  • trudności w trawieniu składników pokarmowych,
  • zgaga,
  • swędzenie i pieczenie w okolicy odbytu, śluzowate stolce,
  • żylaki odbytu,
  • nadwrażliwość i nietolerancja: mleka, glutenu pszenicy i żyta.

Zaburzenia ze strony układu moczowo - płciowego

  • nawracające niebakteryjne zapalenia pęcherza moczowego i dróg moczowych,
  • częste oddawanie moczu,
  • uczucie pieczenia i swędzenia w czasie oddawania moczu,
  • zapalenie prostaty,
  • niechęć do kontaktów seksualnych,
  • impotencja,
  • zanik popędu płciowego,
  • zapalenie błony śluzowej macicy,
  • niepłodność,
  • częste poronienia,
  • napięcie przedmiesiączkowe,
  • kurcze i bóle w okresie miesiączkowania.

Zaburzenia ze strony skóry

  • sucha skóra i łuszcząca się,
  • nadmierna nocna potliwość skóry,
  • obrzęk skóry twarzy - najczęściej poranny,
  • zimne ręce i stopy, obniżona temperatura ciała, poniżej 36,6°C,
  • kruche i zabrązowione paznokcie,
  • pokrzywka,
  • egzema (wypryski skórne),
  • pseudołuszczyca,
  • nawracające grzybice skóry,
  • utrata włosów,
  • trądzik,
  • tendencja do pękania naczyń i łatwego powstawania siniaków,
  • nieprzyjemny zapach skóry stóp,
  • mysi zapach skóry mimo częstego mycia.

Zaburzenia ze strony układu oddechowego

  • problemy z zatokami szczękowymi i czołowymi,
  • częste infekcje bakteryjne i wirusowe,
  • zapalenia uszu,
  • płytki oddech, uczucie braku powietrza,
  • dychawica oskrzelowa (astma),
  • sapanie przy oddychaniu,
  • czucie zapchanego nosa i wyciekanie wydzieliny,
  • świąd w nosie,
  • ból gardła i nieustanne pochrząkiwanie,
  • podrażnienie krtani,
  • chrypa, pogorszenie głosu,
  • przewlekły suchy kaszel z tendencją do zaostrzenia się,
  • nieustanne odpluwanie lepkiej, szarej lub brązowej wydzieliny,
  • sztywność i uczucie napięcia w klatce piersiowej.

Zaburzenia ze strony narządu wzroku

  • pieczenie i łzawienie spojówek,
  • ciemnie plamki przed oczyma (mroczki),
  • zaburzenia widzenia pod postacią rozmazywania się obrazu.

Zaburzenia ze strony układu hormonalnego

  • nadczynność, a rzadziej niedoczynność tarczycy,
  • niedoczynność nadnerczy.

Dużo tego..eh..myślę, że każdy coś dla siebie tu znajdzie:)

Na koniec chcę napisać, że my całą rodziną wciąż walczymy z tym podstępnym gadem. O ile córki moje (póki co) nie mają Dziada (tu piszę o walce Oliwki), tak ja wciąż toczę zaciętą wojnę. Może dlatego, że mam też swoje przyzwyczajenia żywieniowe i trochę już przechodzony organizm. Dzieciaczki moje świetnie dały sobie z nim radę. Oliwka bo przeleczeniu grzybola zrobiła ogromne postępy o czym piszę tu.  Nie dajcie się dziadowi i walczcie o swoje zdrowie.

W końcu to Wasz organizm.

 

Inne artykuły

bez glutenubez mlekabez cukruprzekąskadyniafrytkifrytki z dynioliwkowezycieśniadaniejajkagofrykolacjapłatki jaglanechlebbułkikukurydzapasożytyblognasza codziennośćleczenie autyzmuautyzmspektrum autyzmucałościowe zaburzenia rozwojuprotokół witaminy Aleczenie biomedyczneBethanecol MyocholineUrecholine,życie autystówobiadzupapietruszkaselercukiniamakaronłosośbrokułkrearywne zabawybutelki sensorycznezabawadzieciintegracja sensorycznaokouchobiszkoptyjarmużbabeczkimuffinysłodkościciastacandidagrzybicanaturalne leczenieszczepieniaodtruwanie szczepieńdr Tinusdr Tinus SmitsAutism beyond depairartykuły o autyzmieRDILDNzatrucie metalami ciężkimirtęćaluminiumimmunologiaodpornośćukład odpornościowystres oksydacyjnyclostridiamikroflora jelitowawyszczepialność w PolsceMMRKrztusiecodszkodowania za powikłaniaNOPczy warto szczepićczytaj ulotkileczenie oliwkiglutenomorfinykazeinomorfinyleczenie grzybicynystatynanasza historiaobjawy autyzmufiguryklejnożyczkipapiertranwit Cmagnezantybiotykisłużba zdrowiaprzedszkoleeuvaxBeuvax Bkoreańskie szczepionkirediagnozaCDCkwiecieńświatowy dzień autyzmuodtruwaniewielkanocecholaliewycofane szczepieniaszpitalzapalenie płucwakacjebałtykpolskie morzewładysławowoSTOPNOPreakcje na odtruwaniepodsumowanierok leczeniaokiem matkilekarzediagnozaprawdakłamstwoszukanie prawdydlaczego jadlaczego moje dzieckokrok po krokuzdrowiezaburzenia neurologiczneregresdiagnoza klinicznadiagnoza funkcjonalnaworeczekworektestowanie artprotokół artleczenie jelitoczyszczanie z metali ciężkichświętamikołajlist do mikołajasynapsisszczepienia zwiększają ryzyko autyzmuJiMsiłaenergiarodzice dzieci z autyzmembiedne dziecko bo nie je cukierkówdobre samopoczucietrzecie urodzinyZOOSIBOZDJzespół drażliwego jelitarobaleglistaowsiklambliepełniaodrobaczaniedietabrudne ręcepodwieczorekpuddingtapiokakulki tapiokowemleko kokosowetruskawkiterapia rękimała mototrykaduża motorykarozwój dziecinauka pisaniagrafomotorykaręcedłoniepalcezabawy z dzieckiemowoceagarżelkiwitaminkimniamdla dziecidla dorosłychprzyprawyzdrowe jelitaoreganochilibazyliatymianekcebulaczosnekkardamonczarnuszkaimbirkurkumagoździkiestragonrozmarynpalckibatatsłodki ziemniaksłodkie ziemniakibatatyszybkie daniecytrynaodkwaszanieodgrzybianiewodaelektrolityładnaceraizopatiahomeopatiaCEASETinusSmitsodrananiebieskobadaniaczerwonalampkawyleczonyzautyzmuasdautyzmbezłezupadłamedycynawyznania matkidr WakefieldusłyszećciszędrKuliszpiasekkinetycznykineticsandkreatywne zabawychwila dla siebiechorejelitachoroby jelitowetoksynybakterie dysbiotyczneczynnik mitochondrialnyziemia okrzemkowakrzempaznokciezdrowy brzuchprobiotykibakterieprobiotycznezestawienie probiotykówporównanie bakterii probiotycznychATECtestdrMajewskaVaxxed From Cover Up to CatastrophedeNiroopioidyprzeciekającejelitozrób to samTalerzykikoordynacjazabawy z dziećmiantyoksydantyflawonoidystresoksydacyjnyflavonwolnerodnikienzymyleczeniejelitopiatygenywirusyinfekcjekatarkaszelgorączkajak zapobiec ASDciążakobietametale ciężkietarczycamthfrcyklmetylacyjnykwasfoliowylas aktywnywypoczynekkomarykleszczemeszkidotelniamysiezdrowe dzieckożywienie dziecikurczakryżwarzywadżemżołądektrawieniereflukszgagazakwaszanieżołądka

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies, w zakresie odpowiadającym konfiguracji Twojej przeglądarki.