Pieprzenie – o przyprawach i zdrowiu

Odsłony: 3608
Oliwkowe Życie

Przyprawy od wieków używane były nie tylko jako dodatki smakowe do potraw, konserwanty i barwniki. Przyprawy, zioła są bardzo drogocennym środkiem leczniczym zawierającym przeciwutleniacze (Dragland et al 2003),które mogą wpływać na procesy komórkowe , w tym związane z metabolizmem leków, podziały komórkowe, apoteoze (http://pl.wikipedia.org/wiki/Apoptoza)różnicowanie komórkowe (tworzenie wyspecjalizowanych komórek)układ immunologiczny. Nie ma wątpliwości, że odżywianie i zdrowie są ze sobą ściśle powiązane (Kennedy, 2008KAEFER i Milner 2008; Kochhar 2008; Krishnaswamy 2008; Iyer i in 2009.). Od pokoleń, ludzie twierdzą, że żywność poprzez dostarczenie energii ma także właściwości lecznicze.

 

Szukając remedium na różne dolegliwości często nie zdajemy sobie sprawy ile naturalnych leków znajduje się w kuchennej szafce.

Najlepsze są zioła świeże –prosto z ogródka lub doniczki. Jeśli już korzystamy z suszonych przypraw pamiętajmy o ich właściwym przechowywaniu. Opakowania  przypraw muszą być zamknięte i trzymane w zaciemnionym i suchym miejscu. Aby zachować jak najwięcej cennych składników należy dodawać przyprawy pod koniec gotowania aby jak najkrócej narażać je na działanie wysokiej temperatury.

Niektóre z przypraw mogą powodować reakcje alergiczne, dlatego z rozwagą powinny je stosować osoby cierpiące na różne uczulenia pokarmowe.

Przyprawy (korzenie, kora, nasiona lub inne części roślin) mają oprócz smakowych, również właściwości trawienno-lecznicze. Ułatwiają trawienie, a zarazem odtruwają organizm, lecząc go. Ale należy je stosować z umiarem, gdyż przedawkowane mogą drażnić nerki, wątrobę i błonę śluzową przewodu pokarmowego.

W naszym klimacie stosuje się ponad 50 przypraw.

Dzięki przyprawom jedzenie staje się mniej monotonne, a zarazem pobudzane są funkcje trawienne przewodu pokarmowego. Wzmaga się wydzielanie soków trawiennych.  Ślina nie trawi tłuszczów, a przyprawy to ułatwiają, pobudzając wydzielanie żółci z wątroby.

„W Egipcie wyryto takie zalecenia już około 4500 lat przed naszą erą na piramidzie w Gizie. Czosnek miał strzec budowniczych piramid przed chorobami. Hebrajczycy sypali pieprz naturalny na fasolę i groszek, by ułatwić ich trawienie. Arabowie stosują przyprawy chroniące przed pragnieniem na gorącej pustyni.”

Przy tej okazji warto zwrócić uwagę na pogląd o rzekomej szkodliwości „ostrych przypraw”. Pogląd ten jest bowiem nie tylko przestarzały, nie tylko błędny, ale dla żołądka zabójczy. Gdyby np. pieprz, był szkodliwy, gdyby nie był przyprawą zdrową - Turcy wymieraliby na jakąś narodową „chorobę pieprzową”, ich kuchnia bowiem jest wybitnie pieprzna. Węgrzy i Bułgarzy byliby nękani przez jakąś „chorobę paprykową” a tylko Anglicy ze swoją mdłą i naprawdę niesmaczną kuchnią byliby wolni od takiej choroby i gastrycznie zdrowi, co się absolutnie nie pokrywa z rzeczywistością.

Gdyby pieprz był choćby w najmniejszym stopniu szkodliwy, wówczas w którymś państwie zostałyby wprowadzone ograniczenia w sprzedaży tej „trucizny”, a przecież od wieków na całym świecie pieprz jest dostępny bez recept nawet dla dzieci.Nie słyszałam ponad to aby w którejś  z klinik badawczych zanotowano przypadki zatrucia pieprzem, czy to jednorazowego, czy wskutek stałego nadużywania tej przyprawy.

Właściwości przypraw bardzo łatwo sprawdzić na własnym żołądku. Wystarczy zjeść porcję kapusty bez przyprawy i porcję z kminkiem, majerankiem, pieprzem, jałowcem czy kolendra. Podobnie z grochem czy grochówką, z surówkami i wieloma innymi potrawami, które należą do ciężko strawnych. Zachowanie się potraw dobrze przyprawionych w naszym żołądku najlepiej zaświadczy, że przyprawy są dla naszego układu trawiennego nie tylko korzystne, ale wprost nieodzowne. Może nam się zdarzyć, że zjemy coś, co nas później „rozsadzi”. Wystarczy wówczas „zażyć” pół łyżeczki jednej z następujących przypraw: kminku, majeranku, pieprzu prawdziwego, pieprzu ziołowego, cząbru, estragonu, gorczycy białej, kolendry, kopru, rozmarynu, szałwii, tymianku, aby te sensacje ustąpiły.

Anyż.

 

Działa przeciwskurczowo, wykrztuśnie, mlekopędnie i trawiennie. Jest poza tym dobrym środkiem odżywczym. To znakomity dodatek do ciast, ciastek, które dzieciom nie odbierają ochoty do jedzenia. Ponadto stosowany jest w zaburzeniach trawienia przy zaparciach objawiających się bólami brzucha i wzdęciach, szczególnie u dzieci jako środek wiatropędny. Nasiona anyżu znane są jako środek pomagający w redukcji gazów i wzdęć. 

 

 

Arcydzięgiel.

 

 

Pomaga we wzdęciach, kolkach jelitowych i bólach żołądka. Jego działanie polega na pobudzaniu wydzielania soków żołądkowych i zmniejszaniu nadmiernej fermentacji w przewodzie pokarmowym. Liście i korzenie są dodawane do zup, sałatek, gotowanych jarzyn i sosów. Natomiast z dojrzałych łodyg smaży się konfitury.

 

 

 Bazylia.

 

Wzmacnia i pobudza czynności żołądka, znosi nadmierną fermentację i wzdęcia, działa rozkurczowo, moczopędnie, mlekopędnie, pobudza serce i nerwy. Substancje zawarte w bazylii działają na zapalenie stawów, alergie i stany zapalne jelit, a to tylko kilka schorzeń, na które bazylia może pomóc. Ponadto bazylia pomaga zwalczyć bakterie wywołujące zatrucie pokarmowe min. E.coli. Bazylia jest również doskonałym źródłem beta-karotenu, który zapobiega powstawaniu wolnych rodników. To one są główną przyczyną chorób serca, nowotworów i wielu innych poważnych dolegliwości.

 

Cebula.

 

Zawiera: prowitaminy A - 0,28 mg, wit. B1 - 0,30 mg, B2 - 0.26 mg, B6 - 1,20 mg, B7 - 64,4 g, PP - 1,84 mg i C - 78,2 mg. Obniża ciśnienie krwi, działa wykrztuśnie, jest nieodzownym środkiem trawiennym przy wszystkich ciężko strawnych rodzajach mięs (zawsze z pieprzem!), znosi nadmierną fermentację i wzdęcia, działa przeciwko zaparciom i poprawia trawienie. Surowa jest znakomitym środkiem dezynfekcyjnym wewnętrznym. Ugotowana traci swoje działanie drażniące (od którego np. oczy łzawią) i stosuje się ją w okładach . na wrzody, czyraki, hemoroidy itp. sprawy ropne lub zapalne.

 

 Cynamon.

To jedna z przypraw, która ma największe właściwości antyoksydacyjne. Jest idealną przyprawą dla cukrzyków, ponieważ pomaga ustabilizować poziom cukru we krwi, zarówno przy cukrzycy 1 jak i 2 typu. Jedno z badań wskazuje nawet, że codzienne spożywanie 2 łyżeczek cynamonu może zmniejszyć poziom cukru we krwi o 20-30%. „Przy okazji” spada też poziom złego cholesterolu LDL i trójglicerydów. Dzięki temu, że cynamon pomaga kontrolować poziom cukru we krwi i wydzielanie insuliny, może pomóc kontrolować apetyt… a to oczywiście wpływa na naszą wagę. Cynamon jest także silnym przeciwutleniaczem, dzięki któremu możemy zachować młody wygląd i piękną skórę. Związki zawarte w cynamonie min. aldehyd cynamonowy, eugenol, octan cynamylu, linalol, mają bardzo szerokie działanie. Działają silnie antyseptycznie, przeciwbólowo i znieczulająco, mają również działanie ściągające,przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze, przeciwwirusowe, rozgrzewające i przeciwbólowe. Cynamon Świetnie smakuje niemal z każdym daniem. Można go dodawać zarówno do ciast, deserów, napojów ( np. świetnie smakuje z kawą) jak i do pieczonych mięs. ( często nacieram nim kurczaka- przez co jego smak staje się bardziej „orientalny”).

Czarnuszka.

 

Działa protrawiennie, pobudza czynności żołądka, działa mlekopędnie, odżywczo i rozpędza złogi reumatyczne. Wraz z nasieniem kopru, kminku i anyżu stanowi najlepszy środek przy wszystkich kłopotach laktacyjnych u matek karmiących. Ma silne działanie antybakteryjne, antywirusowe i antygrzybicze. Naukowcy podejrzewają, że stoi za tym spora zawartość tymochinonu. Podanie czarnuszki powodowało w ciągu 3-10 dniowej kuracji zahamowanie wzrostu patogenów, w tym również Candida Albicans.

 

 

 Cząber.

 

Działa trawiennie, pobudza czynności żołądka, działa ściągające i moczopędnie. Stosuje się go przy niedostatecznym trawieniu, nieżytach żołądka i jelit oraz przy długo utrzymujących się biegunkach. Łagodzi skurcze i reguluję perystaltykę jelit. W kuchni dodaje się go do zupy fasolowej, grochówki, krupniku, fasolki szparagowej, potraw z grzybów, potraw z ziemniaków, potraw mięsnych, kapusty, sałatek, wędlin, marynat i ryb. Powinno się go dodawać na kilka minut przed zakończeniem gotowania, gdyż długo gotowany robi się gorzki.

 

 

Czosnek.

Zawiera wit. B1 - 1,76 mg, B2 - 0,70 mg, K - 0.54 mg, PP - 5,28 mg i C - 123,0 mg. Obniża ciśnienie krwi, jest jednym z najsilniejszych środków bakteriobójczych (prawie zawsze wystarcza sam zapach) i w tym charakterze zażywany doustnie spisuje się jak najlepszy antybiotyk, ponadto działa wykrztuśnie i przeciwpasożytniczo. W zastosowaniu zewnętrznym wywołuje przekrwienie lokalne, potrzebne np. przy reumatyzmie oraz działa bakteriobójczo. Pobudza wydzielanie soków trawiennych. Wspomaga metabolizm tłuszczów. Najczęściej jest stosowany w zaburzeniach przewodu pokarmowego: biegunki, wzdęcia, przewlekłe nieżyty żołądka i jelit.

A oto stara recepta na zapalenie płuc:
cztery średnie ziemniaki, wydłubać oczka, skrajać bez obierania, dodać dwie łyżki siemienia lnianego, jedną zgniecioną główkę czosnku, 5 szklanek wody gotować 20 minut. Uzyskanym wywarem robić choremu lewatywę.Podobno jedna wystarczała;)

Estragon.

 

Ziele ogromnie w naszej kuchni niedoceniane, zawiera prowit. A -15,0 mg, wit. C - 190,0 mg. Jest środkiem wzmacniającym żołądek, stosuje się je w naparach przy nerwicy żołądka i stanach nieżytowych dróg trawiennych. Ułatwia trawienie i wspomaga apetyt. Sproszkowane suche ziele jest dobrą przyprawą trawienną do zup i sosów, a ze względu na smak można je stosować tam, gdzie zdrowie pacjenta wymaga diety bezsolnej. Dodaje się go już do ugotowanej potrawy, gdyż estragonu nie powinno się gotować.

 

 

Goździki.

Mają słodki, lekko pikantny smak. Zawierają eugenol, caryophyllene i tannins. Związki te mają silne właściwości antyseptyczne i bakteriobójcze. Pomagają zwalczać infekcje i łagodzą problemy trawienne. Działają osłonowo na układ trawienny. Goździki mają też leczniczy wpływ na wrzody żołądka, wymioty i wzdęcia. Najbardziej znane jako środek na ból zębów i to prawda, ponieważ goździk przyłożony do obolałego zęba, łagodzi ból i łagodnie go znieczula. Olejek z goździka używany jest jako środek znieczulający. Goździki zawierają silne przeciwutleniacze, które pomagają zapobiegać uszkodzeniom komórek, co z kolei chroni nas przed rakiem. Olejek goździkowy zabija bakterie, grzyby i pasożyty jelit, dlatego świetnie nadaje się do leczenia biegunki i owsików. Jest bardzo skuteczny na wszelkie zadrapania, skaleczenia, zakażenia grzybicze, swędzące wysypki, ukąszenia, oparzenia, a nawet siniaki. Goździki wzmacniają smak potraw. Na święta przyprawia się nimi szynkę, ale świetnie smakuje też z pieczonymi warzywami. Wystarczy „wbić” nasionka w cebulę, paprykę czy warzywa korzenne i upiec.

Imbir.

Leczy rozstrój żołądka, reguluję pracę woreczka żółciowego, zmniejsza wydzielanie kwasów żołądkowych oraz likwiduje nadmiar gazów w jelitach. Dodawany jest do sosów, flaków, pasztetu, owocowych sałatek, marmolad, ciasteczek, pierników, likierów, piwa, grzanego wina oraz wędlin. Powinno się go stosować z umiarem, gdyż jego duża ilość może zepsuć nieodwracalnie smak naszej potrawy.  Łagodzi mdłości (jest składnikiem leków przeciw chorobie lokomocyjnej), przeciwdziała wymiotom po narkozie i chemioterapii. Wzmaga apetyt. Zmniejsza agregację (zlepianie) płytek krwi, chroni więc przed tworzeniem się zakrzepów. Jest niezbędnym dodatkiem do menu osób z podwyższonym cholesterolem. Łagodzi bóle miesiączkowe. Warto też dodawać go do jedzenia, gdy tylko zauważymy pierwsze oznaki PMS. Leczy przeziębienia i przynosi ulgę chorym stawom, bo jest bogaty w substancje przeciwzapalne. Wchodzi w skład niektórych maści i plastrów rozgrzewających. Podczas masażu kilka kropli olejku imbirowego przynosi ulgę obolałym mięśniom. Leczy migreny - regularnie stosowany zmniejsza częstość i ilość ataków, łagodzi też towarzyszące im mdłości. Działa przeciwobrzękowo, bo zawarty w nim olejek eteryczny ma działanie moczopędne. Dba o jamę ustną. Ma działanie odkażające i odświeżające, pozostawia miły zapach w ustach. Leczy infekcje, pobudza wydzielanie śluzu. Warto płukać nim bolące gardło (do szklanki bardzo ciepłej wody wsypać 2 łyżeczki sproszkowanego imbiru). Zwiększa koncentrację i wydajność umysłową, bo poprawia ukrwienie mózgu. Odrobina sproszkowanego imbiru dodana do kawy, niweluje jej szkodliwe właściwości. Polepsza krążenie krwi, wspaniale rozgrzewa cały organizm. W medycynie chińskiej uchodzi za “gorący", powodujący ogień w ciele. Pobudza też organy płciowe. Tam, gdzie rośnie, czyli w tropikalnej Azji, używa się go jako afrodyzjak.

Jałowiec.

 

Znakomity dodatek do kapusty dla osób, którym trudno ją trawić: dodaje się łyżeczkę na osobę na 10 minut przed końcem gotowania, zanim doda się kminek lub majeranek. Żucie pojedynczych jagód (przedawkowania można się nie obawiać) kilka sztuk kilka razy dziennie jest skuteczne przy cuchnącym oddechu, zgadze, artretyzmie, reumatyzmie i nieżytach dróg moczowych. Wskazany jest przy zaburzeniach trawiennych. Pobudza perystaltykę jelit, zwiększa wydzielanie soku żołądkowego oraz żółci. Owoców jałowca używa się do przyprawiania potraw mięsnych, sosów, pasztetów, marynat, przy kiszeniu kapusty, produkcji konserw mięsnych i rybnych.

 

Kardamon.

Reguluje funkcje układu trawiennego, pobudza apetyt, wspomaga wchłanianie pokarmów i zapobiega rozmnażaniu się wirusów. W kuchni dodaje się go do potraw mięsnych, ryb, pasztetów, sałatek, sosów, zup, naleśników, konfitur, kompotów, likierów i wódek. W indyjskiej ajurwedzie stosuje się go jako środek na problemy trawienne, brak apetytu czy w przypadku takich chorób jak astma i zapalenie oskrzeli. Chińczycy natomiast stosują go jako środek wzmacniający organizm, a nawet jako antidotum przy jadowitych ukąszeniach i użądleniach.  Ma również właściwości antyseptyczne (bakteriobójcze) i odświeża oddech (wystarczy porzuć jego ziarenka). Ułatwia trawienie białek, dlatego warto dodawać go do potraw mięsnych. Pomaga w oczyszczeniu organizmu z toksyn, usuwa nagromadzony wapń i mocznik w nerkach. Jest źródłem potasu, wapnia i magnezu, a także manganu i żelaza. Może zawierać nawet 8% olejku eterycznego. Jest również skuteczny w zmniejszaniu objawów spowodowanych alergiami wziewnymi. Co ciekawe może być dodawany do perfum (zwłaszcza męskich) jako afrodyzjak. Badania nad właściwościami kardamonu prowadzone są od niedawna. W wielu z nich okazało się, że w przypadku rozwoju raka jelita grubego zmniejsza on pięciokrotnie namnażanie komórek rakowych i zwiększa czterokrotnie apoptozę (proces obumierania komórek rakowych).

 

Kminek.

 

Likwiduje wzdęcia, jest środkiem wiatrochłonnym, działa pobudzająco na serce i nerwy, z lekka moczopędnie, a podobnie jak anyż, czarnuszka i koper działa mlekopędnie, jest więc ponadto wskazany dla karmiących matek. Sypiemy go więc odważnie do serów, sosów mięsnych, do bigosu i innych potraw z kapusty, a przede wszystkim dodajemy do razowego chleba. Zmielony z majerankiem w równych ilościach daje znakomity środek doraźny przeciw wzdęciom, zgadze itp. sensacjom, które po jedzeniu też się mogą pojawić. Bierze się wówczas pół łyżeczki takiego proszku i popija zimną wodą, a jeśli taki zabieg okaże się za mało skuteczny - można go powtórzyć dowolną ilość razy. Zalecany jest szczególnie dla osób z wrzodami żołądka i dwunastnicy.

 

Kolendra.

To dobry środek trawienny, przeciwskurczowy, odżywczy i konserwujący np. do mięsa, śledzi w occie, w wędlinach itp. W prostym użytku kuchennym wystarczy zemleć l łyżeczkę na osobę i dosypać do sosu mięsnego, aby daną potrawę zmienić na smaczną i lekko strawną. Liście kolendry mają właściwości przeciwbólowe i przeciwzapalne. Pobudzają apetyt – stymulują wydzielanie soków żołądkowych i enzymów, a także działają tonizująco na żołądek. Z tych też powodów liście kolendry są często stosowane w diecie osób chorych na anoreksję. Są również zbawienne dla wątroby, a także wspomagają leczenie biegunki poprzez wywieranie korzystnego działania na jelita. Kolendra zwiększa wydzielanie moczu oraz pomaga redukować gorączkę, jest także pomocna w leczeniu duru brzusznego. Olejki zawarte w kolendrze nadają jej właściwości antyseptyczne i przeciwbakteryjne, które pomagają leczyć pleśniawki w jamie ustnej i odświeżać oddech, a także są korzystne w leczeniu egzemy, grzybic skóry i jej suchości. Witamina C, naturalne antyhistaminy i bioflawonoidy pomagają leczyć alergię. Kolendra jest znana z właściwości przeciwreumatycznych i przeciwartretycznych, dzięki którym pomaga redukować opuchliznę.Będąc bogatą w żelazo, kolendra pomaga leczyć anemię. W czasach starożytnych, kolendry używano w leczeniu bezsenności. Ponadto pomaga ona zredukować poziom depozytów cholesterolu w żyłach i ścianach tętnic, co czyni ją niezbędnym pokarmem dla utrzymania serca w dobrej kondycji. Pomaga zapobiegać starzeniu się organizmu oraz nowotworom, ze względu na bogactwo antyoksydantów, witaminy A, C oraz minerałów, takich jak fosfor. Roślina ta wzmacnia również nasz system immunologiczny i pomaga zapobiegać chorobom infekcyjnym, takim jak na przykład zapalenie spojówek. Stymuluje gruczoły wydzielania wewnętrznego, przez co pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu trzustki.

Koper.

 

Nasienie działa trawiennie, pobudza czynności żołądka, ma działanie wykrztuśne, wiatrochłonne i moczopędne. Podobnie jak przy anyżu, czarnuszce i kminku, olejek koperkowy z mlekiem matki przechodzi do żołądka niemowlęcia, gdzie również spełnia funkcję trawienną. Zarówno nasienie, jak i nać są niezbędnymi dodatkami do ogórków świeżych i kwaszonych. Nać koperku zawiera: prowit. A - 43,7 mg. wit. D - 0,047 μg, E - 55,8 mg, K - 29,8 mg, B1 - 2,14 mg, B2 - 1,02 mg, H - 23,3 mg, PP - 1,86 mg i C - aż 865,0 mg.

 

 

 

Kurkuma.

 

Ma działanie podobne do narkotyków i silnych leków przeciwzapalnych, ale w przeciwieństwie do nich nie jest toksyczna. Istnieją badania, które wskazują, że jej działanie spowalnia rozwój choroby Alzheimera. Spożywanie kurkumy przynosi doskonałe efekty lecznicze w chorobie jelita drażliwego, wrzodziejącego zapalenia okrężnicy, chorobie Crohna i zapaleniu stawów. Kurkuma poprawia pracę wątroby, obniża homocysteiny i zapobiega chorobom serca. Jest jedną z najsilniejszych przypraw przeciwnowotworowych. Wyszukuje komórki rakowe, modyfikuje ich DNA przez co doprowadza do ich zwalczenia. Ma też działanie antyseptyczne i wspomaga gojenie się ran.

 

 

Majeranek.

 

Działa trawiennie, wykrztuśnie, przeciwskurczowo, przeciwzapalnie, likwiduje wzdęcia, działa lekko rozgrzewające. Maść majerankowa sprzedawana w aptekach jest bardzo dobrym środkiem na katar. W kuchni stosujemy majeranek do sosów, grochów, grochówek, mięs pieczonych, duszonych itp., dodając go zawsze pod koniec gotowania. Napar z łyżki tego ziela na szklankę wrzątku możemy wypić przy pierwszych objawach przeziębienia.

 

 

 

Oregano.

Oregano doceniano już w czasach starożytnych. Jego szczególnymi miłośnikami byli tak wielcy myśliciele, jak Arystoteles czy Hipokrates. Hipokrates, znany jako ojciec medycyny, korzystał ze zbawiennych właściwości tego ziela w wielu celach. Leczył w ten sposób reumatyzm, biegunkę, łuszczycę. Zabierał się także za wściekliznę. Swego czasu oregano nazywane było lekiem na całe zło – zgodnie z przekonaniami medyków leczyło dosłownie wszystko. I nie tylko – bo oregano używano do leczenia, odkażania ran oraz przedłużania terminu ważności jedzenia. Służy do produkcji olejku eterycznego Ma on różnorakie działanie. Pobudza wykrztuszanie zalegającej wydzieliny, dezynfekuje, zwalcza uporczywą biegunkę, działa moczopędnie, przeciwskurczowo, wiatropędnie, odtruwa cały organizm. Olejek z oregano świetnie sprawdza się przy płukaniu gardła oraz kąpielach. Pobudza gojenie się ran a także wspomaga, jeżeli ciągle się drapiemy i cierpimy na świąd. Tworzy się z niego także specjalny napar. Jest on wiatropędny i wspomaga funkcjonowanie jelit – łagodzi objawy choroby wrzodowej żołądka oraz dwunastnicy, wspomaga osoby cierpiące na niedoczynność wątroby.  Oregano jest ważnym ziołem w kuchni. Do przyprawiania smaku, używa się liści, które mogą mieć lepszy smak w suszonej postaci niż świeżej. Oregano zazwyczaj stosujemy do sosów, pizzy, przyprawiania mięs, sałatek.

Papryka chili.

Ułatwia trawienie, pobudza żołądek do wydzielania soków trawiennych, działa z lekka moczopędnie i jest doskonałym dostawcą witaminy A, B, C - w mniejszych ilościach E, K, i PP. Ostatnie odkrycia wskazują, że oczyszcza drogi oddechowe w przeziębieniach, pomaga zapobiegać niektórym nowotworom, dostarcza niezbędnych witamin i... chłodzi (o dziwo, najwyższe spożycie papryczek chili odnotowuje się w gorącej strefie klimatycznej – ostra przyprawa powoduje obfite pocenie, a pot, parując, pobiera ciepło z organizmu, co daje przyjemne wrażenie chłodu). Ponadto chili wyzwala wydzielanie endorfin, co może wyjaśnić uczucie euforii, jakie ogarnia nas po zjedzeniu porcji pikantnej potrawy. Chili działa korzystnie na serce, obniżając poziom cholesterolu. Eksperymenty na zwierzętach wykazały, że podawana im w odpowiednich dawkach kapsaicyna, aktywny składnik chili, hamuje produkcję cholesterolu w wątrobie i zmniejsza jego stężenie we krwi, nawet przy spożyciu produktów bogatych w ten związek. Chili prawdopodobnie zapobiega też powstawaniu zakrzepów krwi, które mogą prowadzić do groźnych zatorów w układzie krążenia. W badaniu przeprowadzonym wśród mieszkańców Tajlandii – kraju, gdzie bardzo rzadko występuje zakrzepica – okazało się, że we krwi osób, które zjadły potrawę doprawioną chili, zauważono znaczny, choć krótkotrwały efekt przeciwzakrzepowy. Tajski zwyczaj jedzenia papryczek chili do niemal każdego posiłku prawdopodobnie sprzyja regularnemu oczyszczaniu naczyń krwionośnych z zakrzepów. Zawarta w chili kapsaicyna skutecznie zapobiega także zatruciom pokarmowym.

Rozmaryn.

Działa moczopędnie, żółciopędnie i trawiennie, pobudza działalność serca i nerwów, jako przyprawa dobra do tłustych ryb i takich mięs. Rozmaryn zawiera wiele substancji czynnych. Jedną z najważniejszych jest rozmarycyna (o działaniu przeciwbólowym i pobudzającym). Inne to między innymi flawonoidy, garbniki i diterpeny, a także lotne olejki. Właśnie tym składnikom roślina zawdzięcza swoje cenne właściwości. Rozmaryn jest cudownym środkiem odżywczym szczególnie dla serca (pobudza krążenie, podnosi ciśnienie) oraz mózgu i układu nerwowego (znajduje zastosowanie w leczeniu nerwowości, wyczerpania, depresji i problemów ze snem). Zapobiega również migrenom i bólom głowy. Pomaga też w trawieniu pokarmów – ulepsza powolne trawienie, pobudza apetyt, zwiększa przepływ soków trawiennych oraz łagodzi wzdęcia i gazy. Zawarta w tej roślinie goryczka pobudza funkcjonowanie wątroby oraz pęcherzyka żółciowego, zwiększa przepływ żółci oraz wspomaga proces trawienia tłuszczów. Specyficzny szczypiący aromat wydzielany przez rozmaryn jest skuteczny przy zwalczaniu kataru i infekcji zatokowych – przedostawszy się do jamy nosowej, rozchodzi się do zatok nosowych i rozprzestrzenia się w głąb, w kierunku kości policzkowych i czoła. Ostry zapach tych ziół najbardziej odświeża i uspokaja przy inhalacji.

Szałwia.

Liść ma działanie trawienne, wzmacniające, przeciwcukrzycowe, bakteriobójcze, przeciwzapalne i ściągające. Suchy liść sproszkowany dodajemy do dziczyzny, drobiu, ryb, nadzienia, zup fasolowych, pomidorowych, jarzynowych itp.

 

 

 

Tymianek.

 

Pobudza działanie żołądka, serca i nerek, działa wykrztuśnie, przeciwskurczowo i ściągające. Ziele można dodawać wszędzie, gdzie stosuje się inne dodatki zielone, a więc do rosołu, bulionu, sosów mięsnych itp. Ma działanie bakterio i grzybobójcze oraz leczniczy wpływ na raka wątroby i jelita grubego( Kluth et al. (2007))

 

Inne artykuły

bez glutenubez mlekabez cukruprzekąskadyniafrytkifrytki z dynioliwkowezycieśniadaniejajkagofrykolacjapłatki jaglanechlebbułkikukurydzapasożytyblognasza codziennośćleczenie autyzmuautyzmspektrum autyzmucałościowe zaburzenia rozwojuprotokół witaminy Aleczenie biomedyczneBethanecol MyocholineUrecholine,życie autystówobiadzupapietruszkaselercukiniamakaronłosośbrokułkrearywne zabawybutelki sensorycznezabawadzieciintegracja sensorycznaokouchobiszkoptyjarmużbabeczkimuffinysłodkościciastacandidagrzybicanaturalne leczenieszczepieniaodtruwanie szczepieńdr Tinusdr Tinus SmitsAutism beyond depairartykuły o autyzmieRDILDNzatrucie metalami ciężkimirtęćaluminiumimmunologiaodpornośćukład odpornościowystres oksydacyjnyclostridiamikroflora jelitowawyszczepialność w PolsceMMRKrztusiecodszkodowania za powikłaniaNOPczy warto szczepićczytaj ulotkileczenie oliwkiglutenomorfinykazeinomorfinyleczenie grzybicynystatynanasza historiaobjawy autyzmufiguryklejnożyczkipapiertranwit Cmagnezantybiotykisłużba zdrowiaprzedszkoleeuvaxBeuvax Bkoreańskie szczepionkirediagnozaCDCkwiecieńświatowy dzień autyzmuodtruwaniewielkanocecholaliewycofane szczepieniaszpitalzapalenie płucwakacjebałtykpolskie morzewładysławowoSTOPNOPreakcje na odtruwaniepodsumowanierok leczeniaokiem matkilekarzediagnozaprawdakłamstwoszukanie prawdydlaczego jadlaczego moje dzieckokrok po krokuzdrowiezaburzenia neurologiczneregresdiagnoza klinicznadiagnoza funkcjonalnaworeczekworektestowanie artprotokół artleczenie jelitoczyszczanie z metali ciężkichświętamikołajlist do mikołajasynapsisszczepienia zwiększają ryzyko autyzmuJiMsiłaenergiarodzice dzieci z autyzmembiedne dziecko bo nie je cukierkówdobre samopoczucietrzecie urodzinyZOOSIBOZDJzespół drażliwego jelitarobaleglistaowsiklambliepełniaodrobaczaniedietabrudne ręcepodwieczorekpuddingtapiokakulki tapiokowemleko kokosowetruskawkiterapia rękimała mototrykaduża motorykarozwój dziecinauka pisaniagrafomotorykaręcedłoniepalcezabawy z dzieckiemowoceagarżelkiwitaminkimniamdla dziecidla dorosłychprzyprawyzdrowe jelitaoreganochilibazyliatymianekcebulaczosnekkardamonczarnuszkaimbirkurkumagoździkiestragonrozmarynpalckibatatsłodki ziemniaksłodkie ziemniakibatatyszybkie daniecytrynaodkwaszanieodgrzybianiewodaelektrolityładnaceraizopatiahomeopatiaCEASETinusSmitsodrananiebieskobadaniaczerwonalampkawyleczonyzautyzmuasdautyzmbezłezupadłamedycynawyznania matkidr WakefieldusłyszećciszędrKuliszpiasekkinetycznykineticsandkreatywne zabawychwila dla siebiechorejelitachoroby jelitowetoksynybakterie dysbiotyczneczynnik mitochondrialnyziemia okrzemkowakrzempaznokciezdrowy brzuchprobiotykibakterieprobiotycznezestawienie probiotykówporównanie bakterii probiotycznychATECtestdrMajewskaVaxxed From Cover Up to CatastrophedeNiroopioidyprzeciekającejelitozrób to samTalerzykikoordynacjazabawy z dziećmiantyoksydantyflawonoidystresoksydacyjnyflavonwolnerodnikienzymyleczeniejelitopiatygenywirusyinfekcjekatarkaszelgorączkajak zapobiec ASDciążakobietametale ciężkietarczycamthfrcyklmetylacyjnykwasfoliowylas aktywnywypoczynekkomarykleszczemeszkidotelniamysiezdrowe dzieckożywienie dziecikurczakryżwarzywadżemżołądektrawieniereflukszgagazakwaszanieżołądka

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies, w zakresie odpowiadającym konfiguracji Twojej przeglądarki.